Cytaty:

"Żyje się chwila, a czas jest tylko przezroczystą perłą wypełnioną oddechem."
- H. Poświatowska Jestem julią

Poswiatowska
Najpełniejszy zbiór wierszy Haliny Poświatowskiej w jednym serwisie daje wyjątkową okazję do obcowania z całością lirycznej twórczości poetki. Halina Poświatowska (1935-1967), autorka kilkuset wierszy, jest - obok Wisławy Szymborskiej - najbardziej czytaną polską poetką.
 
Twórczość Haliny Poświatowskiej

oczkoZadebitowała w 1956 roku publikując swoje wiersze w Gazecie Częstochowskiej. Za jej odkrywcę uważa się krytyka literackiego i poetę Tadeusza Gierymskiego, który - jak sam napisał w artykule "Pożegnania poetki" w tejże gazecie w 1967 - zrobił to z litości, nie oceniając jej poezji bardzo wysoko.

Jej pierwszy zbiór poezji, Hymn bałwochwalczy, pojawił się rok później i zebrał przychylne opinie krytyków i poetów. Następne wiersze zebrane zostały w trzech kolejnych tomikach poezji: Dzień dzisiejszy (1963), Oda do rąk (1966) i Jeszcze jedno wspomnienie (1967). Po jej śmierci odnaleziono wiele niepublikowanych liryków. Pośmiertnie opublikowano jej autobiograficzną powieść Opowieść dla przyjaciela.

Więcej…
 
Bibliografia Haliny Poświatowskiej
Poetka urodziła się w Częstochowie jako Helena Myga. Kształciła się w gimnazjum "Nauka i Praca", a po jego zamknięciu w żeńskim I Liceum Ogólnokształcącym im. Juliusza Słowackiego.

Z powodu choroby serca większość swojego życia spędziła w szpitalach i sanatoriach, gdzie też poznała swojego przyszłego męża Adolfa Ryszarda Poświatowskiego (także chorego na serce), którego poślubiła w Częstochowie 30 kwietnia 1954. Po dwóch latach małżeństwa, w wieku 21 lat, została wdową. W 1958 r. Poświatowska przeszła skomplikowaną operację serca w Stanach Zjednoczonych. Została 3 lata i studiowała w Smith College w Northampton. Po powrocie do Polski podjęła studia filozoficzne na Uniwersytecie Jagiellońskim. Z Krakowem związane są ostatnie lata jej życia, pracowała wówczas na uniwersytecie. W 1967 stan jej zdrowia był na tyle niepokojący, że podjęto decyzję o kolejnej operacji serca. W ósmym dniu po przeprowadzonym w Warszawie zabiegu zmarła - miała zaledwie 32 lata.
Grób Haliny Poświatowskiej i jej męża Adolfa znajduje się na cmentarzu św. Rocha w Częstochowie.

Więcej…
 

Podsłuchane

Gdy tak leżą bezczynnie lewa zwrócona ku prawej, prawa ku lewej, o czym szepczą moje stopy w nie kończące się zimowe wieczory. One mówią, sobie mówią o nagrzanym sypkim piasku przywierającym do nich miękko. Bezwładnie tak leżące myślą o ziemi, ciągle o ziemi. Wąskie trawy tam rosną i nakrapiane jaszczurki przebiegają pospiesznie. Ostrożnie, żeby nie spłoszyć odpoczywającej mrówki, idą jedna za drugą, jedna przed drugą moje śmieszne bose nogi.

---= Poezja - Wiersze - www.poswiatowska.org =---

*** świadoma siebie

świadoma siebie uśmiechnięta sobie w łupinie zimy wiewiórki futro przegarnięte dłonią wniebowstąpiło w pień nie jestem więcej niż gałąź mniej niż łapka…

Oda do rąk

Bądźcie pozdrowione moje dłonie, palce moje chwytne, z których jeden przytrzaśnięty drzwiami samochodu, fotografowany promieniami Roentgena — dłoń…

*** drżę

drżę rozwieszona na kroplach strząśniętych z zielonej czupryny drzewa dojrzewam ziarnem spadłym z łakomych drzewa ust przytulona do pnia poprzez rozstawione…

*** zapukał do uśmiechu

zapukał do uśmiechu i uśmiech odpowiedział — jestem pociągnął za niesforne ucho skłóconą z wiatrem noc naszeptał w uszy nocy słów…

*** w obfitym lecie

w obfitym lecie skarżę się na głód skrzydłom ptaków pomiętym zazdroszczę ciemnej zieleni ogrodów niebu w którym słońce złoty owoc…

Najnowsze dyskusje:

Forum offline