Nie masz uprawnień, aby zobaczyć tę część witryny.
Musisz się zalogować.

Moment 

Krzywy cień w lustrze.
Łagodny zarys nogi pod wąską opiętą spódnicą. Unoszę. Moje nogi. Królestwo gam i kolorów. Grałeś dla mnie i na cienkim papierze odwróciwszy oczy narysowałeś tło. Dla księżyca i dla moich ust. Kolorowo drapieżne. Osunąłeś się pomiędzy mnie i księżyc.
Nie było nic. Była noc. Pochylona nad nami. Modląca się na głos do nieruchomych nagle gwiazd. Niebo stanęło — stanęło nad nami. Łagodny zarys

---= Poezja -  Wiersze - www.poswiatowska.org =---

 
- - - - - - - - - - - - - - - - - -
Wiersze z lat 1963-1967
Oda do rąk 1966
Jeszcze jedno wspomnienie (1968)
- - - - - - - - - - - - - - - - - -

Tagi:

ciała   ciepłej   gałęzi   google   gwiazdy   katalog   której   liści   miłości   miłość   mojego   mojej   mówię   nieba   niebo   noc   nogi   owoc   palcach   piersi   poezja   ręką   serca   skrzydeł   skrzydła   słońca   słońcu   słów   twoim   ust   usta   uśmiech   wargi   wiatr   wiersze   wyszukiwania   zapach   ziemi            ściany   życie  

Życzenia na Wigilię