Cytaty:

"Twoje wargi osuwają się ze mnie fioletowo i chmurnie gdy milczysz."
- H. Poświatowska wiersze

   Wyświetl: 
1 *** na okruch twojej ciepłej dłoni 1214
2 *** połóż mi rękę na policzku 1471
3 *** wlecze się za mną cień zielony 867
4 Madrygał 590
5 *** kobiety na ulicach New Yorku Filadelfii miasta Elizabeth 651
6 *** Harlem jest miastem trudnym 616
7 *** Widzę drugiego w oddali 583
8 *** 14. Nie daj koniowi 565
9 *** 27. Spacerowały pawie 618
10 Na przykład 776
11 To prawda 908
12 Pieśń jeźdźca 550
13 Kołysanka 1202
14 *** pośrodku morza mieszka wiatr 697
15 *** jak się omija Anglię 593
16 Odkupiona 657
17 Monolog 869
18 Na marginesie chrześcijaństwa 559
19 Szwajcarski karnawał 491
20 *** oślepłam odkąd jej nie ma 626
21 Zamiast trenu 521
22 Właśnie tutaj 689
23 *** tak lekko ubyć 644
24 *** rozpadły się cztery ściany życia wyłuskuję 572
25 *** nie mówimy 741
26 *** pod moją lewą pachą 541
27 *** kto potrafi 613
28 *** nad brzegiem. Gangesu 501
29 *** a co mi 658
30 Koncepcja 550
31 *** do ciebie poprzez 905
32 *** czekać na ciebie 1168
33 *** w środku mnie 888
34 Refleksje 671
35 *** uśmiechnięty mówię zgaś 503
36 Pod zwrotnikiem 432
37 *** kiedy milczę o nim ściany 569
38 Arabski motyw 400
39 Jerzy 453
40 *** jestem teraz 758
41 *** opowiedzieć o twoich ciepłych ustach motylowi 662
42 *** nie kwitnij pod moim oknem 542
43 *** liryczniej emy sobie 440
44 *** łasił się księżyc ocierał 501
45 *** stworzył mnie z własnych oczu 597
46 *** wiedzą o nim 524
47 *** zaprosiliśmy pająki 505
48 *** O tobie w sennym zamyśleniu 865
49 *** kręta jest droga 542
50 *** no chodź 805
51 *** w jadowitym brzęku 526
52 Rekolekcje dla kota 598
53 *** dlaczego nie drzewem 452
54 *** mówię jej dzień dobry omijając 500
55 *** mówię: nie umiem 641
56 *** bądź przy mnie blisko 1312
57 *** lubię tęsknić 1205
58 *** w rozstawione ręce 634
59 Wit Stwosz 478
60 Wypisy z historii filozofii 483
61 *** to było na drodze 719
62 *** liryka nie opadła z ostatnim liściem 424
63 *** świadoma siebie 885
 

*** wielkopostna legenda

dwa tysiące lat temu
urodziła panna w (Galilei
niemowlę

dziecko było bezbrzeżnie nagie
a ona nie miała nic oprócz
miłości

i tak rosło
ogrzewane oddechem
aż dorosło do
nienawiści

i przybili go do drzewa ludzie
a ona patrzyła

potem — mówią — że wstąpiła w niebo
ale równie dobrze mogła zstąpić w ból
tak był głęboki
---= Poezja - Wiersze - www.poswiatowska.org =---

*** jak owoc na gałęzi

jak owoc na gałęzi ciążę paozwól aby łagodnie w dół twojej prostej szyi zsunął się owoc letni pozwól mu aby odszedł pełen bolesnego dosytu…

O uśmiechniętym tygrysie

obudzony słońce źrenice zwęża w ostrą smugę ziewnął zmrużył ślepia w ślepiach tańczące drobno drzewa zaszeleściły liśćmi pochyliły się rozchwiane gałęzie…

Aurelia

uśmiech księżyca trzymała w palcach a niżej była noc przeciągająca się futrem żywej drapieżnej pantery plamki złota migotały szorstko oddech ciężki dosięgał…

*** gdzie są wąskie skrzydła jaskółek

gdzie są wąskie skrzydła jaskółek a szerokie motyli a wietrzne pająków bezskrzydłych zawieszonych na promieniu słońca gdzie jest ziemia złota…

Jestem Julią

Jestem Julią mam lat 23 dotknęłam kiedyś miłości miała smak gorzki jak filiżanka ciemnej kawy wzmogła rytm serca rozdrażniła mój żywy organizm…

Najnowsze dyskusje:

Forum offline