Cytaty:

"Nie piszę, że Cię kocham, bo to bzdura, ale pewnie Cię kocham."
- Halina Poświatowska - Poezja

*** to było na drodze

liryka nie opadła z ostatnim liściem
nagie gałęzie
korzeniom
szepczą przypowieść o powracaniu pór roku
korzenie nie wierzą głęboko
a jednak czerpią soki

liryka została
pomiędzy niewiarą
a ciepłem
nabrzmiewa
w brunatnych gałęziach

ostatni motyl
chciał ją wziąć na skrzydła
odfrunąć ze skarbem złupionym
ale liryka została
w korzeniach
 
to było na drodze i w słońcu

jej uśmiech — skrzydło ptasie

przystanął

wiatr jesienny mądrzejszy od ciebie
mówiła
więcej chmur zgarnął

moje włosy porywa
skrzydło ptasie

pytała — jaka jest ziemia
odpowiedział — okrągła
jak?
zatańczyło jej ciało

powiedz jak rośnie trawa
odpowiedział — nisko
jak?
wspięta na palce

 
*** protest

kruche ściany szczęścia
rozsadza pamięć
do ziemi przyległy miękko
grzywy sennych wulkanów
głód przeciąga się leniwie
w delikatnych włóknach mięsa

Skopje było niegdyś miastem wiszące ogrody
Semiramidy drzewa kładły w parowach ulic
dobroczynny cień kondygnacje kamienne pełne
ruchu i światła ziemia ziewnęła zniknęło miasto

w błękitnych zaułkach ciała śpiewa czerwona krew
ona ma ostry słodkawy zapach martwego mięsa
ciało poddaje się uciskowi dłoni
dłoń wytłacza na ciele fioletowe wzory
ciało osuwa się na ziemię
ciemnieje krew

pamięć
rozrywa na włókna
kruche ściany szczęścia

II

ze śnieżnej lawiny osuwającej się
na śpiącą wioskę — czuwała jedynie
igła kościelnej wieży
z nurtów rzeki która opuściła brzegi
zmywając z powierzchni ziemi miasto
z dymiącej lawy wulkanu która popiołem
przykryła pola uprawne
z wiatru który podniósł wody oceanu
i zatopił kilkadziesiąt smukło wiązanych statków
z żywiołu który śpiewa w naszych żyłach
hymn głodu i okrucieństwa
z krwi...

musimy wynieść i ocalić
garść nocy garść dni

III
ona pojęła ideę człowieczeństwa ta
córa faraonów pochylona nad
nurtem rzeki w koszyku
wiklinowym kwiliło ludzkie pisklę

wyniosła je na brzeg

ogrzała oddechem zziębnięte ręce
rozpłakane oczy osuszyła dotykiem ust
rzeka płynęła dalej tocząc muł i
kamienie

oddaliła się córa faraonów
z małym wiklinowym koszykiem

przed człowiekiem rozstępują się morza
manna spada na pustynie rzeka płynie
dalej tocząc muł i kamienie

---= Poezja - Wiersze - www.poswiatowska.org =---

*** świadoma siebie

świadoma siebie uśmiechnięta sobie w łupinie zimy wiewiórki futro przegarnięte dłonią wniebowstąpiło w pień nie jestem więcej niż gałąź mniej niż łapka…

*** nie jestem sama

nie jestem sama ze mną jest woda która patrzy moimi oczyma uśmiecha się moimi ustami i nasłuchuje tysiąca słów złotych słonecznych uskrzydlone…

*** moje kolana ustępujące

moje kolana ustępujące i twoja dłoń na mojej szyi — po wielkim niebie chodzi słońce — zwabione barwą twoich źrenic odgina powieki i wilgoć pije a…

Dziecku

co to było — promyk wiosenny w liściach zaszeleścił światło się rozzłociło i wybuchło fajerwerkiem w pieśni najpierw — kłaczek przebijał śnieg…

Cytaty - Cisza przyjacielu

"Cisza przyjacielu, rozdziela bardziej niż przestrzeń. Cisza przyjacielu nie przynosi słów, cisza zabija nawet myśli."- Halina Poświatowska chcę pisać o tobie

Najnowsze dyskusje:

Forum offline