Cytaty:

"Pamiętasz przecież, przyjacielu, te wszystkie dni, nadzieję tak wielką, że aż bolała, i zwątpienie, które korzystało z najmniejszego wyczerpania, żeby przyjść i zabić nadzieję."
- Halina Poswiatowska poezja

*** w jadowitym brzęku

w jadowitym brzęku
w szeleście traw  
w niezdarnych skrzydłach pszczoły
miłość mieszka

w pocałunki ubrana
jak drzewo w krople
rosnę

i gdy myślę o tobie
to tak
jakby motyl trzepotał w dłoni
uwięziony i ślepy

a czas
przyczajony poza mną do skoku
trzyma w wąsach źdźbło dzisiejszy
dzień

 
Przypowieść

Postawił diabeł Chrystusa na górze Cadillac i kazał mu spojrzeć w dół. Do nieba był tylko jeden krok, a w dole rozpościerała się kraina żyzna i piękna jak kolorowa pocztówka. Woda była głęboko błękitna, las na zboczach wysepek soczyście zielony, a piasek nadbrzeżny miał kolor złotego kruszcu.
— To wszystko będzie twoim — kusił diabeł — jeśli dasz mi drobiazg — duszę.
Popatrzył Chrystus — do nieba był tylko jeden krok — i pokręcił głową. — Nie, diable, nie skusisz mnie miękkim futrem lasów ani przejrzystym lustrem wody, bliższa mi od nich moja własna dusza.
Zmartwił się diabeł, ale nie stracił nadziei. Przejdźmy się trochę — powiedział — i zeszli nisko pomiędzy łodzie rybackie. Wszedł Chrystus do łodzi i zobaczył, jak rybacy zarzucają sieć, a potem z wy¬siłkiem wielkim, ryb pełną, ciągną ku brzegowi. Zaczął im pomagać Chrystus i gdy z oddechem krótkim i błyszczącymi oczyma już dotykał trzepoczących w sieci, powiedział diabeł — będą twoje, ale tylko wtedy, jeśli mi oddasz duszę. — Bierz ją — krzyknął Chrystus — obydwie ręce zanurzone w wodzie — i nie przeszkadzaj ludziom w codzien¬nej walce o życie na ziemi.

---= Poezja - Wiersze - www.poswiatowska.org =---

Lustro

jestem zaczadzona pięknem mojego ciała, patrzyłam dzisiaj jra siebie twoimi oczyma, odkryłam miękkie zagięcie ramion znużoną okrągłość piersi które chcą…

Modlitwa z tęsknoty

Chowanna przyjdź z uiftarłegg^lasu powiedz ustami wyrzeźbionymi w korze prawdę o śmierci i o miłości prostsza od twoich sosen Chowanna ciepła jak pulsujący…

*** uszyta ze słów

uszyta ze słów zapięta na guzik tęsknota — przywarła ciasno i teraz sprawdzam pory dnia odwracam rano żeby zajrzeć w twoje oczy otwarte dzień…

*** on może czekać trzy noce

on może czekać trzy noce jakby jabłko mojego uśmiechu nie sfrunęło mu w otwarte dłonie nie usiadło we wnętrzu zamkniętych nie mieszkało płótno gładko…

Bilans

to są nasze noce rozsypane na gwiazdy na słońca lśniące uparcie światłem jak drżeniem przeszywające mrok to są nasze dni ociemniałe bezgłose żebrzące na rogu…

Najnowsze dyskusje:

Forum offline