kręta jest droga od twoich rąk do mojego ciała krąży po pokoju strach jest niemy dotyka skrzydłem nieruchomej tafli lustra milczą spętane straszydła myśli — słowa kręta jest droga do rąk naprzeciw wybiegły włosy i jesteś prosta jest droga
znów pragnę ciemnej miłości miłości która zabija tak o śmierć modli się skazany przyjdź dobra śmierci rozrzutna bądź jak noc sierpniowa bądź ciepła dotknij mnie lekko odkąd poznałam jej prawdziwe imię przygotowuję moje serce na ostatni urwany wstrząs
Nazwa użytkownika
Hasło
Zapamiętaj