jak się omija Anglię Anglię omija
się wyniośle czarne mewy
rozłupują słońce złotymi
dziobami pod światło ich wrzask
jest triumfem bytu w klamry
dyletantyzmu zamykam kredową
wyspę i słońce
*** znów pragnę ciemnej miłości
znów pragnę ciemnej miłości
miłości która zabija
tak o śmierć modli się skazany
przyjdź dobra śmierci
rozrzutna bądź jak noc sierpniowa
bądź ciepła
dotknij mnie lekko
odkąd poznałam jej prawdziwe imię
przygotowuję moje serce
na ostatni urwany
wstrząs
w samolotach też mieszka spokojna tkliwość bo mruczą przesuwając palcami skrzydeł po niebie ocierają się o chmury naprężonym jak struna grzbietem i obłokom w…
ta miłość jest skazańcem zasądzonym na śmierć umrze za krótkie dwa miesiące na świecie jest przestrzeń i czas odejdziesz ode mnie na świecie jest niemoc…