Cytaty:

"Drzazga mojej wyobraźni czasem zapala się od słowa."
- Halina Poswiatowska wiersze o milosci

Chwyt reklamowy

znużył mnie świat
wszystko było
i nihil novi
pod okrągłym świecącym
wyjaśnia litera w: wiedza
—    studiujcie encyklopedię —

teraz chcę leżeć na płask
i całować nierówne paznokcie
twojej ręki lepkiej i brudnej

—    studiujcie encyklopedię —
panie panowie i mężatki
encyklopedia poucza
encyklopedia wyjaśnia
encyklopedia bawi
samochód można wygrać w konkursie
albo expres do kawy

chcę spać
na twoim nagim twardym ramieniu
spaść w głąb — tam
gdzie brunatna małpa
złazi z rozchwianej gałęzi
staje...
o wysiłku o trudzie

zewrzyj mocniej zęby na
moim lewym ramieniu zerwij
skórę — przeszkadza naszym
napiętym mięśniom spleść się
— w nierozplecione

ludzie

---= Poezja -  Wiersze - www.poswiatowska.org =---

 
Podsłuchane

Gdy tak leżą bezczynnie lewa zwrócona ku prawej, prawa ku lewej, o czym szepczą moje stopy w nie kończące się zimowe wieczory. One mówią, sobie mówią o nagrzanym sypkim piasku przywierającym do nich miękko. Bezwładnie tak leżące myślą o ziemi, ciągle o ziemi. Wąskie trawy tam rosną i nakrapiane jaszczurki przebiegają pospiesznie. Ostrożnie, żeby nie spłoszyć odpoczywającej mrówki, idą jedna za drugą, jedna przed drugą moje śmieszne bose nogi.

---= Poezja - Wiersze - www.poswiatowska.org =---

*** masz włosy drażniące urodą

masz włosy drażniące urodą ręce których twarda pieszczota rozprostowana tkliwością błądzi po haftkach mojej spódnicy twoje biodra zadowoliłyby…

Na dzień zaręczyn

Otello ciemną głową tłukł o ścianę wyrywał kręte włosy z metafizycznej głowy Desdemona biała i prosta mięła w ręce batystową chustkę Desdemona obojętna…

*** najbardziej patetycznym strachem świata

najbardziej patetycznym strachem świata jest człowiek popatrz oto rozkłada ręce i gromada świegocących wróbli na kapeluszu siada najbardziej patetycznym…

*** liryczniej emy sobie

liryczniej emy sobie tak na przekór po odrobinie zachodzimy w wieczorne niebo rozstrzelone palce nagle kwitną delikatnym fioletem u nóg płotu…

*** świadoma siebie

świadoma siebie uśmiechnięta sobie w łupinie zimy wiewiórki futro przegarnięte dłonią wniebowstąpiło w pień nie jestem więcej niż gałąź mniej niż łapka…

Najnowsze dyskusje:

Forum offline