Scheila — masz brunatne ramiona ciepłe oplatające jak węże szyję kochanka Scheiła — masz wargi na których siadają pszczoły złote chrabąszcze brzękiem opowiadają o ich cierpkiej słodyczy — Scheila — masz skórę która jest żywą tkaniną z jedwabiu — poprzez nią siatka jasnoróżowej krwi Scheila — spojrzałaś ciemno i rzęsy dotknęły twarzy — tego który spał w twoich ramionach bezradny jak dziecko
---= Poezja - Wiersze - www.poswiatowska.org =---
znów pragnę ciemnej miłości miłości która zabija tak o śmierć modli się skazany przyjdź dobra śmierci rozrzutna bądź jak noc sierpniowa bądź ciepła dotknij mnie lekko odkąd poznałam jej prawdziwe imię przygotowuję moje serce na ostatni urwany wstrząs
Nazwa użytkownika
Hasło
Zapamiętaj