co powiesz nam
porzuconym żonom
żółta Nefretete^
w łóżku faraonów
gięłaś się posłuszna
władczym uściskom
a gdy odchodził
krokiem głuchym
kładłaś drobne pięści w usta
gryzłaś
złota
co powiesz nam
bezdomnym
odartym z wszystkich pragnień
ty — z pałacu
ty — z tronu
nad smutną kolebką
martwego dziecka
zadumana pochmurnie
co powiesz nam
wiecznie mijającym
wieczna?
niech zamieszkam w ogrodzie twoich rzęs cienkim trzepotem obrysowany owal twojej twarzy więc ustami nie dotknę aby nie spłoszyć w ogrodzie twoich rzęs…
Otello ciemną głową tłukł o ścianę wyrywał kręte włosy z metafizycznej głowy Desdemona biała i prosta mięła w ręce batystową chustkę Desdemona obojętna…