Cytaty:

"Nie piszę, że Cię kocham, bo to bzdura, ale pewnie Cię kocham."
- Halina Poświatowska - Poezja

Z tytułem i dedykacją na końcu

Berenika nie wiedziała o tym że
listy idą drogą na pięciokątnych
nogach z księżyców spadłych z
liści

dlatego w czworokątnym oknie
słońce gasnąć nie chciało ale
światłem oczu płowiało dzień
noc

ona skrzydeł od niskich chmur
listonoszom prosiła drżała
niecierpliwość włosami wiała
wplątanymi w najszybszy wiatr

aż raz w trójwymiarze ze srebra
zamieszkał biały gołąb
w dziobie niósł wiadomość wesołą
śpiewał

zaskrzypiały świątyni drzwi
kazirodne nożyczki — potem
to co było na ustach
na niebie
zawisło niezmiernym złotem
WARKOCZ BERENIKI dla
ciebie choć nie wierzę w
powroty

---= Poezja -  Wiersze - www.poswiatowska.org =---

 
Oda do rąk

Bądźcie pozdrowione moje dłonie, palce moje chwytne, z których jeden przytrzaśnięty drzwiami samochodu, fotografowany promieniami Roentgena — dłoń na zdjęciu wyglądała jak zwichnięte skrzydło — niewielki okruch kości obrysowany własnym odrębnym konturem. Serdeczny palec lewej ręki ozdobiony raz pierścionkiem owdowiały jest teraz i pozbawiony swej ozdoby. Ten, który mi dał pierścionek, już dawno nie ma palców, jego ręce splotły się w jedno z korzeniami drzewa.
Ręce moje tyle razy dotykające stygnących dłoni umarłych i ciepłych mocnych żywych dłoni. Umiejące pieścić niezwykle, w dotyku zatracające przestrzeń dzielącą istnienie od istnienia i niebo od ziemi. Ręce, którym nieobcy ból bezsilności, wczepione w siebie jak dwa przelękłe ptaki, bezdomne, szukające na oślep i wszędzie śladu twoich rąk.

---= Poezja - Wiersze - www.poswiatowska.org =---

*** Położyć palce na twoich ustach

Położyć palce na twoich ustach zamknąć oczy słuchać jak drzewa chodzą po niebie odwróconą spódnicą szeleści biała brzoza o drżących liściach…

*** oni są kwintesencją ziemi

oni są kwintesencją ziemi tacy kuliści po smagłym obrocie ciał błądzi miododajna pszczoła w ust wypukłej narośli w palcach szczupłych zagłębia ostre żądło…

*** wielkopostna legenda

dwa tysiące lat temu urodziła panna w (Galilei niemowlę dziecko było bezbrzeżnie nagie a ona nie miała nic oprócz miłości i tak rosło ogrzewane oddechem…

Kołysanka

łapo niedźwiedzia bura z samotności śpij ze mną do ust przylegaj zapachem pluszowej sukienki żeby nie było morza ani nocy upewnij przy policzku zostań ciepła

*** ile lat mają twoje ręce

ile lat mają twoje ręce sękate drzewa są wiosną kiedy dotykają moich włosów poprzez kruchość jesieni przebija zapach zbudzonych kłączy szept ziemi…

Najnowsze dyskusje:

Forum offline