Cytaty:

"Żyje się chwila, a czas jest tylko przezroczystą perłą wypełnioną oddechem."
- H. Poświatowska Jestem julią

*** pisali fiołkiem i pokrzywą

pisali fiołkiem i pokrzywą
zapachem gorzkint
upływającego życia mówili:
przyjdź nie przyszedł

wychodzili przed wymyty próg
przysłaniali oczy powietrze było
pełne bocianich skrzydeł
powrotów

w południe rozsuwali żółte kłosy
wypatrywali pośród przepiórczych gniazd
każdy mak
miał w rozgiętych płatkach
niecierpliwość

potem — podnosili głowy
i liście
podzwaniające śmiercią
opadały
na wyczekujące oczy

śnieg przysypał najlżejszy ślad
czekali
dokąd sznureczek dni
nie zawiązał się ładnie
w pętlę
na której można nie żyć

---= Poezja -  Wiersze - www.poswiatowska.org =---

 
*** protest

kruche ściany szczęścia
rozsadza pamięć
do ziemi przyległy miękko
grzywy sennych wulkanów
głód przeciąga się leniwie
w delikatnych włóknach mięsa

Skopje było niegdyś miastem wiszące ogrody
Semiramidy drzewa kładły w parowach ulic
dobroczynny cień kondygnacje kamienne pełne
ruchu i światła ziemia ziewnęła zniknęło miasto

w błękitnych zaułkach ciała śpiewa czerwona krew
ona ma ostry słodkawy zapach martwego mięsa
ciało poddaje się uciskowi dłoni
dłoń wytłacza na ciele fioletowe wzory
ciało osuwa się na ziemię
ciemnieje krew

pamięć
rozrywa na włókna
kruche ściany szczęścia

II

ze śnieżnej lawiny osuwającej się
na śpiącą wioskę — czuwała jedynie
igła kościelnej wieży
z nurtów rzeki która opuściła brzegi
zmywając z powierzchni ziemi miasto
z dymiącej lawy wulkanu która popiołem
przykryła pola uprawne
z wiatru który podniósł wody oceanu
i zatopił kilkadziesiąt smukło wiązanych statków
z żywiołu który śpiewa w naszych żyłach
hymn głodu i okrucieństwa
z krwi...

musimy wynieść i ocalić
garść nocy garść dni

III
ona pojęła ideę człowieczeństwa ta
córa faraonów pochylona nad
nurtem rzeki w koszyku
wiklinowym kwiliło ludzkie pisklę

wyniosła je na brzeg

ogrzała oddechem zziębnięte ręce
rozpłakane oczy osuszyła dotykiem ust
rzeka płynęła dalej tocząc muł i
kamienie

oddaliła się córa faraonów
z małym wiklinowym koszykiem

przed człowiekiem rozstępują się morza
manna spada na pustynie rzeka płynie
dalej tocząc muł i kamienie

---= Poezja - Wiersze - www.poswiatowska.org =---

Kot

ja mam pana boga w futrze kiedy się przeciągam wzdłuż czuję jego palce wyprężone na grzbiecie on w mięśniach moich nóg kroczy ciszej niż okrągły księżyc…

Pocałunki

całuję we wszystkich kolorach świata srebrno i złoto ciemną czerwienią całuję twoje wargi osuwają się ze mnie fioletowo i chmurnie gdy milczysz błyskiem…

W przestrzeni i czasie

W słonecznym kurzu — miała nadejść wiosna — na drodze, którą omijają obłoki, powiedział Walter: kocham ten kraj. Spod uchylonych warg…

umarłemu księżycowi poświęcam

wez mnie jeszcze w dwie ręce no spraw żebym uległa ciepłym dreszczem przeciągnęła się wzdłuż ziewnęła wzeszła kwitnę wiesz a to jest właśnie prawda zapadam…

Moment

Krzywy cień w lustrze. Łagodny zarys nogi pod wąską opiętą spódnicą. Unoszę. Moje nogi. Królestwo gam i kolorów. Grałeś dla mnie i na…

Najnowsze dyskusje:

Forum offline