Cytaty:

"Pamiętaj także o tym, że kochałam, i że to miłość skazała mnie na śmierć."
- Cytaty, Wiersze, Bibliografia

Fryne

Z czerwonego piekła na zielonym płomieniu uniosła się i nie wróciła. Płakali diabli skuleni w kątach a Belzebub gryzł ze złości napięstki. Mefisto w filozoficznej zadumie podpierał brodę kostyczną ręką wzruszał ramieniem. Zgrzytnął Belzebub — dym zasnuł czerwone łóżka — chichocząc dziewczyny zniknęły w płomiennych oparach. Diabli szlochali w głos. Mefisto wzruszył ramieniem. Kiedy Belzebub wstał z pluszowego krzesła i tupnął racicą — znieruchomiały dziewczyny na tapczanach. Cóż — rzekł Mefisto — zbyt piękna — zbyt piękna aby ją potępić.

---= Poezja -  Wiersze - www.poswiatowska.org =---

 
*** protest

kruche ściany szczęścia
rozsadza pamięć
do ziemi przyległy miękko
grzywy sennych wulkanów
głód przeciąga się leniwie
w delikatnych włóknach mięsa

Skopje było niegdyś miastem wiszące ogrody
Semiramidy drzewa kładły w parowach ulic
dobroczynny cień kondygnacje kamienne pełne
ruchu i światła ziemia ziewnęła zniknęło miasto

w błękitnych zaułkach ciała śpiewa czerwona krew
ona ma ostry słodkawy zapach martwego mięsa
ciało poddaje się uciskowi dłoni
dłoń wytłacza na ciele fioletowe wzory
ciało osuwa się na ziemię
ciemnieje krew

pamięć
rozrywa na włókna
kruche ściany szczęścia

II

ze śnieżnej lawiny osuwającej się
na śpiącą wioskę — czuwała jedynie
igła kościelnej wieży
z nurtów rzeki która opuściła brzegi
zmywając z powierzchni ziemi miasto
z dymiącej lawy wulkanu która popiołem
przykryła pola uprawne
z wiatru który podniósł wody oceanu
i zatopił kilkadziesiąt smukło wiązanych statków
z żywiołu który śpiewa w naszych żyłach
hymn głodu i okrucieństwa
z krwi...

musimy wynieść i ocalić
garść nocy garść dni

III
ona pojęła ideę człowieczeństwa ta
córa faraonów pochylona nad
nurtem rzeki w koszyku
wiklinowym kwiliło ludzkie pisklę

wyniosła je na brzeg

ogrzała oddechem zziębnięte ręce
rozpłakane oczy osuszyła dotykiem ust
rzeka płynęła dalej tocząc muł i
kamienie

oddaliła się córa faraonów
z małym wiklinowym koszykiem

przed człowiekiem rozstępują się morza
manna spada na pustynie rzeka płynie
dalej tocząc muł i kamienie

---= Poezja - Wiersze - www.poswiatowska.org =---

Lustro

jestem zaczadzona pięknem mojego ciała, patrzyłam dzisiaj jra siebie twoimi oczyma, odkryłam miękkie zagięcie ramion znużoną okrągłość piersi które chcą…

*** liryka nie opadła z ostatnim liściem

liryka nie opadła z ostatnim liściem nagie gałęzie korzeniom szepczą przypowieść o powracaniu pór roku korzenie nie wierzą głęboko a jednak czerpią soki…

*** kto pomalował twoje policzki

kto pomalował twoje policzki że płoną to świt ubarwił moje policzki czerwono a kto pociemnił twoje źrenice że gasną to zmierzch pociemnił moje źrenice jasne a…

Wiersz o miłości

ich dwoje poprzez zastawki serca widoczni na wylot z profilu oprawieni w ból jak w złoto patrzą powieszeni na astralnym gwoździu noc jak ściana za nimi…

Aurelia

uśmiech księżyca trzymała w palcach a niżej była noc przeciągająca się futrem żywej drapieżnej pantery plamki złota migotały szorstko oddech ciężki dosięgał…

Najnowsze dyskusje:

Forum offline