kto pomalował twoje policzki
że płoną
to świt ubarwił moje policzki
czerwono
a kto pociemnił twoje źrenice
że gasną
to zmierzch pociemnił moje źrenice
jasne
a kto ci oddech zatrzymał w krtani
o miły
twoje to usta i twoje ręce
sprawiły
*** znów pragnę ciemnej miłości
znów pragnę ciemnej miłości
miłości która zabija
tak o śmierć modli się skazany
przyjdź dobra śmierci
rozrzutna bądź jak noc sierpniowa
bądź ciepła
dotknij mnie lekko
odkąd poznałam jej prawdziwe imię
przygotowuję moje serce
na ostatni urwany
wstrząs
najbardziej patetycznym strachem świata jest człowiek popatrz oto rozkłada ręce i gromada świegocących wróbli na kapeluszu siada najbardziej patetycznym…
te słowa istniały zawsze w otwartym uśmiechu słonecznika w ciemnym skrzydle wrony i jeszcze we framudze przymkniętych drzwi nawet gdy drzwi nie było istniały w…