a mówiłam — oczy masz złote a
mówiłam —uważaj bo skradną a
płakałam gdy odchodziłeś w noc i
ustami przywartymi do szkła
nazywałam imionami gwiazdy
rzęsy miałeś nade wszystko ładne
teraz płoną na niebie
teraz drżą
w migocie deszczowych kropli
na policzkach je czuję na dłoniach
tak mnie pieszczą
tak żywe są
jakby nigdy i żadna noc
nie przykryła ich chłodnym cieniem
który spłoszył uśmiechnięty słońcem dzień
rzęsy miałeś nade wszystko ładne
więc pamiętam i czuję i wiem
---= Poezja - Wiersze - www.poswiatowska.org =---
*** pokornie cię kocham
pokornie cię kocham
widzisz
nawet łokieć swój kocham
bo raz był twoją własnością
widocznie tak można
z najprawdziwszym mieniem
rozstać się
i nie patrząc wstecz odejść
ich dwoje poprzez zastawki serca widoczni na wylot z profilu oprawieni w ból jak w złoto patrzą powieszeni na astralnym gwoździu noc jak ściana za nimi…