Cytaty:

"Nie piszę, że Cię kocham, bo to bzdura, ale pewnie Cię kocham."
- Halina Poświatowska - Poezja

*** wieczór

wieczór
tańczy połyskiem lamp na smagłej skórze Murzyna
z mroku
wydobywa lekkie pospieszne kroki
kołyszący rytm
biodra
owinięte szczelnie
czerwonym łaszącym płótnem
na wypukłych ustach
we wklęsłym uchu
drobiny światła
drgają
i noc
ma pochmurnie namiętną twarz
Murzynki z przedmieścia Filadelfii
wzgórki piersi
uniesione gorsetem
którego tkliwość
doskonalsza od szerokich warg
przywarła szczelnie
do skóry z brunatnego południa
pełznie
podmuchem ciepłego wiatru
od bioder pod szyję wzdłuż
---= Poezja - Wiersze - www.poswiatowska.org =---

 
*** protest

kruche ściany szczęścia
rozsadza pamięć
do ziemi przyległy miękko
grzywy sennych wulkanów
głód przeciąga się leniwie
w delikatnych włóknach mięsa

Skopje było niegdyś miastem wiszące ogrody
Semiramidy drzewa kładły w parowach ulic
dobroczynny cień kondygnacje kamienne pełne
ruchu i światła ziemia ziewnęła zniknęło miasto

w błękitnych zaułkach ciała śpiewa czerwona krew
ona ma ostry słodkawy zapach martwego mięsa
ciało poddaje się uciskowi dłoni
dłoń wytłacza na ciele fioletowe wzory
ciało osuwa się na ziemię
ciemnieje krew

pamięć
rozrywa na włókna
kruche ściany szczęścia

II

ze śnieżnej lawiny osuwającej się
na śpiącą wioskę — czuwała jedynie
igła kościelnej wieży
z nurtów rzeki która opuściła brzegi
zmywając z powierzchni ziemi miasto
z dymiącej lawy wulkanu która popiołem
przykryła pola uprawne
z wiatru który podniósł wody oceanu
i zatopił kilkadziesiąt smukło wiązanych statków
z żywiołu który śpiewa w naszych żyłach
hymn głodu i okrucieństwa
z krwi...

musimy wynieść i ocalić
garść nocy garść dni

III
ona pojęła ideę człowieczeństwa ta
córa faraonów pochylona nad
nurtem rzeki w koszyku
wiklinowym kwiliło ludzkie pisklę

wyniosła je na brzeg

ogrzała oddechem zziębnięte ręce
rozpłakane oczy osuszyła dotykiem ust
rzeka płynęła dalej tocząc muł i
kamienie

oddaliła się córa faraonów
z małym wiklinowym koszykiem

przed człowiekiem rozstępują się morza
manna spada na pustynie rzeka płynie
dalej tocząc muł i kamienie

---= Poezja - Wiersze - www.poswiatowska.org =---

Modlitwa z tęsknoty

Chowanna przyjdź z uiftarłegg^lasu powiedz ustami wyrzeźbionymi w korze prawdę o śmierci i o miłości prostsza od twoich sosen Chowanna ciepła jak pulsujący…

*** pod twoim pulsującym ciepłem

pod twoim pulsującym ciepłem i tylko cienka w przegubie frunęła w górę i była czarną plamą wyobraźni aniołów których upoił śpiew to z…

*** Zamknij oczy

Zamknij oczy położę palce na opornych powiekach zaśnij tak wiatr pieści nieruchome drzewa oczekujące głucho najlżejszego z pocałunków śmierci

*** w jadowitym brzęku

w jadowitym brzęku w szeleście traw w niezdarnych skrzydłach pszczoły miłość mieszka w pocałunki ubrana jak drzewo w krople rosnę i gdy myślę o tobie to tak…

*** wystarczy cię dotknąć żebyś ożył

wystarczy cię dotknąć żebyś ożył mój piękny ilekroć piszę o tobie to dlatego że tęsknię i przywołuję z dalekiej pamięci twoje oczy zmrużone i kosmyk…

Najnowsze dyskusje:

Forum offline