w Trenton Park
drzewa były inaczej zielone
trawa wyższa
leżałeś na trawie
widziałam
oczu twoich okrutne lenistwo
wstań — powiedziałam
wstałeś
nagły dreszcz
przeniknął ziemię
i pod niebem pogodnym
rozśpiewały się wszystkie liście
---= Poezja - Wiersze - www.poswiatowska.org =---
*** pokornie cię kocham
pokornie cię kocham
widzisz
nawet łokieć swój kocham
bo raz był twoją własnością
widocznie tak można
z najprawdziwszym mieniem
rozstać się
i nie patrząc wstecz odejść
jesteś chwilą panoszącą się w świetle lamp zawieszonych przez ciebie na drucie obciążyłeś drzewo owocem światła tańczysz na stopach zgiętych zgarniasz ochłapy…
świat jest taki mały świat ma tylko dwa piętra na wyższym jesteś ty oddychasz ciężko obok stoi wieczność ciemna mozolnie po schodach idę w długiej koszuli…