w Trenton Park
drzewa były inaczej zielone
trawa wyższa
leżałeś na trawie
widziałam
oczu twoich okrutne lenistwo
wstań — powiedziałam
wstałeś
nagły dreszcz
przeniknął ziemię
i pod niebem pogodnym
rozśpiewały się wszystkie liście
---= Poezja - Wiersze - www.poswiatowska.org =---
*** pokornie cię kocham
pokornie cię kocham
widzisz
nawet łokieć swój kocham
bo raz był twoją własnością
widocznie tak można
z najprawdziwszym mieniem
rozstać się
i nie patrząc wstecz odejść
nie patrz na mnie twoim ustom o moim smutku nie powiem ani nie zechcę ich zasnuć najpiękniejszym z krajobrazów bo jesiennym nie przylgnę do twoich warg…
dlaczego nie drzewem drzewo o krwiobiegu złotym tak samo pnie się wzwyż zachłannie rośnie dojrzewa w skupieniu w nagrzane słońcem południe rodzi jesienią…