ich dwoje poprzez zastawki serca widoczni na wylot z profilu oprawieni w ból jak w złoto patrzą powieszeni na astralnym gwoździu noc jak ściana za nimi…
Wiatr zaplątany w skrzydła wiatraka kpi z patosu mijających niebem chwil. Don Kichot z podłużnych słonecznych cieni oparł brodę na ręce — patrzy tępo.…