po prostu zgarniają mnie w pięciokąt dłoni dwie sylaby kolczastego imienia Jerzy przydepnął gardło smoka krwi smużka na ostrzu głodne słońce na otwartej podaje…
w środku mnie rozrasta się drzewo gałęzie ciasno przylegają do moich żył korzenie krew moją piją brunatnieją zaschłe usta moje w środku mnie panoszy się…